nie ma to jak malować paznokcie po 2 w nocy.
nie wiem jak u Was to jest, ale mi malowanie sobie samej paznokci kończy się zawsze tym, że jestem cała upaćkana ;)
komuś uwielbiam malować paznokcie, a sobie- szczerze nienawidzę :P

kanapowy leń życzy dobranoc ;)

